Az nie chce sie wierzyc ,ze czlowiek ktorego ludzie wybrali przez dwie kadencje na prezydenta kraju cierpi na chorobe alkoholowa. To przykre ze jego kol. partyjni pozwalaja mu na publiczne wystapienia wlasnie przed tym narodem. Wspolczoje jemu oraz zonie nie mowiac o corce.
Październik 11th, 2007 at 01:22
Az nie chce sie wierzyc ,ze czlowiek ktorego ludzie wybrali przez dwie kadencje na prezydenta kraju cierpi na chorobe alkoholowa. To przykre ze jego kol. partyjni pozwalaja mu na publiczne wystapienia wlasnie przed tym narodem. Wspolczoje jemu oraz zonie nie mowiac o corce.