Nie wiem co kieruje zwolennikami aborcji, co kieruje przede wszystkim tymi matkami. Ale źródłem tego wszystkiego jest społeczeństwo, media i rodzina. Bo co powiedzą ludzie, bo w mediach mówią o nastoletnich matkach, bo boją się rodziny. Totalna głupota. Brak rozmawiania z własnymi dziećmi na takie tematy, brak uświadamiania i brak wsparcia. I co z tego, że ludzie powiedzą? To ludzie będą za Ciebie żyć? Całe życie decydować? Pieprzyć ich. Jesteś człowiekiem, takim samym jak każdy inny, masz prawo wyboru i szczęścia. A jeżeli zaczynasz współżyć, pamiętaj, że to nie tylko seks, przyjemność, frajda. Seks to również miłość, oddanie i odpowiedzialność. Odpowiedzialność za drugiego człowieka. Człowieka, którego możesz począć. Nie chcesz mieć dzieci w młodym wieku? To myśl. Jest antykoncepcja. Nie chcesz mieć już w ogóle dzieci, albo nie teraz? Antykoncepcja. Na pewno jest tańsza od aborcji i bardziej ludzka. Nikogo nie zabijasz, tylko uniemożliwiasz komuś się począć. Na pewno jest mniej drastyczna. Więc pomyśl i poczuj. Po to Bóg dał Ci rozum, po to dał Ci sumienie i uczucia. Po to, abyś to wykorzystała. I pamiętaj, że w życiu są ważniejsze sprawy niż seks, alkohol, narkotyki, itp. Zacznij w życiu mieć jakieś wartości. A rodzice wszystkich dzieci, rozmawiajcie i uświadamiajcie swoje pociechy i nie pozwólcie aby własne dzieci bały się Was i Waszych reakcji na niewygodne sytuacje. Bo to Wy wychowujecie swoje dzieci i wpajacie im pewne wartości, to Wy ponosicie odpowiedzialność za to co się dzieje, bo to Wasza wina, że dziecko nie ma w Was wsparcia. Gdybyście poświęcali więcej czasu swojej nastoletniej córce albo synowi, wspierali ich, rozmawiali i uczyli, świat byłby trochę lepszy. Bądźcie rodzicami. Nie przestajecie nimi być do momentu kiedy dziecko zaczyna dojrzewać. Jesteście nimi cały czas. To pokażcie że nimi jesteście. Czasem możecie w ten sposób uratować niejedne dziecko. Gdyby Wasze dzieci wyniosły z domu pewne wartości, to by je zachowały i w życiu wykorzystały. Więc trochę więcej odpowiedzialności za to co stworzyliście.
Dowiedzialam sie, ze moja matka jestpo 3 aborcjach. Niedawno sama zostalam mama i doswiadczylam wielkiego cudu przekazania zycia. Od tego momentu nie bylo chyba dnia abym nie myslala o rodzenstwie, ktore kiedys bylo. I o tym, ze gdybym to ja pojawila sie w niekorzystnym dla mojej matki momencie, bylabym abortowana. Rozwinela sie we mnie pewnego rodzaju nienawisc do matki, straszny zal, nawet strach. Nie rozumiem jak mozna doswiadczyc cudu przekazania zycia, a nastepna ciaze abortowac? Z cala ta swiadomoscia, ze moglaby sie skonczyc narodzinami dziecka… Runely wszystkie wyobrazenia, ktore mialam o mojej matce. Zawsze mi powtarzala jak na mnie czekala, jak sie cieszyla z ciazy, jak mnie kocha. Teraz te slowa ciagle wiruja mi w glowie i sprawiaja ogromny bol. Czuje sie jakbym to ja zostala wybrana do zycia,a nie zaslugiwala na nie. Czuje, jakby moim kosztem zginal ktos inny. Nawet nie potrafie opisac jak to wszystko mnie boli i meczy. Wiem jedno: zycie jest CUDEM od poczecia, jest SWIETE od poczecia, kazdy z nas jest tego dowodem. Aborcja to wielkie zlo, przez ktore cierpi wiele osob, nie tylko tych, ktore jej dokonaly.
To było straszne ja nie rozumiem jak można pozbawić życia tak niewinną istotkę:( popełnienie aborcji powinno być karane:( uważam że te matki które dokonały aborcji nie zasłużyły by żyć na tym świecie:(((
Za kiedy widzę take fimy serce mi się ściska żal mi tych dzieci.To straszne, że zabija się tyle dzieci, że matki zabijają. A zawsze słyszałam, że mama chce dla dziecka najlepiej, że ona walczy do końca o swoje dzieci
Sierpień 21st, 2009 at 01:00
Nie wiem co kieruje zwolennikami aborcji, co kieruje przede wszystkim tymi matkami. Ale źródłem tego wszystkiego jest społeczeństwo, media i rodzina. Bo co powiedzą ludzie, bo w mediach mówią o nastoletnich matkach, bo boją się rodziny. Totalna głupota. Brak rozmawiania z własnymi dziećmi na takie tematy, brak uświadamiania i brak wsparcia. I co z tego, że ludzie powiedzą? To ludzie będą za Ciebie żyć? Całe życie decydować? Pieprzyć ich. Jesteś człowiekiem, takim samym jak każdy inny, masz prawo wyboru i szczęścia. A jeżeli zaczynasz współżyć, pamiętaj, że to nie tylko seks, przyjemność, frajda. Seks to również miłość, oddanie i odpowiedzialność. Odpowiedzialność za drugiego człowieka. Człowieka, którego możesz począć. Nie chcesz mieć dzieci w młodym wieku? To myśl. Jest antykoncepcja. Nie chcesz mieć już w ogóle dzieci, albo nie teraz? Antykoncepcja. Na pewno jest tańsza od aborcji i bardziej ludzka. Nikogo nie zabijasz, tylko uniemożliwiasz komuś się począć. Na pewno jest mniej drastyczna. Więc pomyśl i poczuj. Po to Bóg dał Ci rozum, po to dał Ci sumienie i uczucia. Po to, abyś to wykorzystała. I pamiętaj, że w życiu są ważniejsze sprawy niż seks, alkohol, narkotyki, itp. Zacznij w życiu mieć jakieś wartości. A rodzice wszystkich dzieci, rozmawiajcie i uświadamiajcie swoje pociechy i nie pozwólcie aby własne dzieci bały się Was i Waszych reakcji na niewygodne sytuacje. Bo to Wy wychowujecie swoje dzieci i wpajacie im pewne wartości, to Wy ponosicie odpowiedzialność za to co się dzieje, bo to Wasza wina, że dziecko nie ma w Was wsparcia. Gdybyście poświęcali więcej czasu swojej nastoletniej córce albo synowi, wspierali ich, rozmawiali i uczyli, świat byłby trochę lepszy. Bądźcie rodzicami. Nie przestajecie nimi być do momentu kiedy dziecko zaczyna dojrzewać. Jesteście nimi cały czas. To pokażcie że nimi jesteście. Czasem możecie w ten sposób uratować niejedne dziecko. Gdyby Wasze dzieci wyniosły z domu pewne wartości, to by je zachowały i w życiu wykorzystały. Więc trochę więcej odpowiedzialności za to co stworzyliście.
Lipiec 21st, 2009 at 13:06
Dowiedzialam sie, ze moja matka jestpo 3 aborcjach. Niedawno sama zostalam mama i doswiadczylam wielkiego cudu przekazania zycia. Od tego momentu nie bylo chyba dnia abym nie myslala o rodzenstwie, ktore kiedys bylo. I o tym, ze gdybym to ja pojawila sie w niekorzystnym dla mojej matki momencie, bylabym abortowana. Rozwinela sie we mnie pewnego rodzaju nienawisc do matki, straszny zal, nawet strach. Nie rozumiem jak mozna doswiadczyc cudu przekazania zycia, a nastepna ciaze abortowac? Z cala ta swiadomoscia, ze moglaby sie skonczyc narodzinami dziecka… Runely wszystkie wyobrazenia, ktore mialam o mojej matce. Zawsze mi powtarzala jak na mnie czekala, jak sie cieszyla z ciazy, jak mnie kocha. Teraz te slowa ciagle wiruja mi w glowie i sprawiaja ogromny bol. Czuje sie jakbym to ja zostala wybrana do zycia,a nie zaslugiwala na nie. Czuje, jakby moim kosztem zginal ktos inny. Nawet nie potrafie opisac jak to wszystko mnie boli i meczy. Wiem jedno: zycie jest CUDEM od poczecia, jest SWIETE od poczecia, kazdy z nas jest tego dowodem. Aborcja to wielkie zlo, przez ktore cierpi wiele osob, nie tylko tych, ktore jej dokonaly.
Lipiec 9th, 2009 at 16:42
A ta matka z czego się tak cieszyła?
Lipiec 4th, 2009 at 00:53
To było straszne ja nie rozumiem jak można pozbawić życia tak niewinną istotkę:( popełnienie aborcji powinno być karane:( uważam że te matki które dokonały aborcji nie zasłużyły by żyć na tym świecie:(((
Czerwiec 25th, 2009 at 21:17
o maatko
Jaka ładna muzyka
moge tytuł?
Czerwiec 25th, 2009 at 20:58
matki! jak można tak zrobić?! biedne dzieci
Czerwiec 3rd, 2009 at 01:43
Za kiedy widzę take fimy serce mi się ściska żal mi tych dzieci.To straszne, że zabija się tyle dzieci, że matki zabijają. A zawsze słyszałam, że mama chce dla dziecka najlepiej, że ona walczy do końca o swoje dzieci