Aniu przesadzasz! Ciekawe, czy gdybyś została sama też byś opowiadała się za tym uczuciem, przepraszam a komu byś je przekazała…Człowiek bez uczuć nie istnieje to raz i dziwię się że ty jako osoba wierząca tego nie wiesz a dwa to nie traktuj ludzi zbiorowo. Popieram postęp w medycynie i Elżbietę, powodzenia kochana!
zbadac sie – trata tata, moj maz ma niedrozne nasieniowody i przez to azosperpie,czyli nie ma plemnikow! i nigdy mnie nie zaplodni wiec zdecydowalismy sie na inseminacje a jak sie nie powiedzie na in vitro z nasienia dawcy
ci co chrzania o modlitwie i badaniach i leczeniu nie maja pojecia , ze sa inne schorzenia co nie mozna leczyc bo sa nieuleczalne
Elżbieta chyba przeoczyła zdanie Anny, które brzmi : >ci wszyscy ktorzy sa za in vitro nie mysla, ze mozna sie zbadac u lekarza i poznac swoja przyczyne bezplodnosci a do tego mozna poddac sie leczeniu.
Anna! punkt widzenia zalezy od siedzenia! w naszym wypadku wiemy, że nigdy sami nie poczniemy dziecka …wiec jedynym rozwiazaniem jest In Vitro…a moze Ty zamiast In Vitro proponujesz tylko modlitwę:/ na lekach i modlitwach spedzilismy 7 lat… teraz nadszedł czas aby dokonac ja sie wyraziłaś” zrobienia sztucznej ciązy”…dla nas to wybawienie …a dla innych w ciagu dalsza niewiedza czym jest niemozosc poczecia dziecka!
W 101% in vitro to sztuczne zaplodnienie, ktore jest bez milosci
bez uczucia, bez sensu. In vitro to tak jak dziecko z probowki i nie zawsze jest skuteczne, jak i nie moze rozwiazac problemu ludzi. Lacznie z premierem Tuskiem , ci wszyscy ktorzy sa za in vitro nie mysla, ze mozna sie zbadac u lekarza i poznac swoja przyczyne bezplodnosci a do tego mozna poddac sie leczeniu. Polacy ktorzy sa za in vitro zapominaja ze czlowiek bez uczucia nie jest czlowiekiem i ze traktowac in vitro nigdy nie mozna powaznie.
Nowy nasz rzad, jest tak bezmyslny, ze nie widzi tego, iz wprowadzenie in vitro w naszym kraju to tak, jakby otworzyc
gabinet przemyslowy robienia dzieci, robienia sztucznej ciazy – tylko pytam w imie czego ? bo wiary zapewne nie !
Grudzień 3rd, 2009 at 15:01
Aniu przesadzasz! Ciekawe, czy gdybyś została sama też byś opowiadała się za tym uczuciem, przepraszam a komu byś je przekazała…Człowiek bez uczuć nie istnieje to raz i dziwię się że ty jako osoba wierząca tego nie wiesz a dwa to nie traktuj ludzi zbiorowo. Popieram postęp w medycynie i Elżbietę, powodzenia kochana!
Październik 26th, 2009 at 00:27
zbadac sie – trata tata, moj maz ma niedrozne nasieniowody i przez to azosperpie,czyli nie ma plemnikow! i nigdy mnie nie zaplodni wiec zdecydowalismy sie na inseminacje a jak sie nie powiedzie na in vitro z nasienia dawcy
ci co chrzania o modlitwie i badaniach i leczeniu nie maja pojecia , ze sa inne schorzenia co nie mozna leczyc bo sa nieuleczalne
Wrzesień 24th, 2008 at 01:10
Elżbieta chyba przeoczyła zdanie Anny, które brzmi : >ci wszyscy ktorzy sa za in vitro nie mysla, ze mozna sie zbadac u lekarza i poznac swoja przyczyne bezplodnosci a do tego mozna poddac sie leczeniu.
Wrzesień 22nd, 2008 at 15:28
zauważył doktor że ten facet to pajac jakiś i postanowił zmiejszyć koszty i pomóc im zdecydowanie skuteczniej i przyjemniej.
Czerwiec 18th, 2008 at 21:37
Elżbieto
Wmówili Ci że jedyną szansą na poczęcie jest in vitro. Odsyłam Cie więc do artykułu na temat naprotechnologii:
http://rodzina.informacje.int.pl/Wmawiali-nam-ze-jedyna-szansa-jest-in-vitro-Naprotechnologia-n158.html
oraz invitro: http://www.dlapolski.pl/in-vitro
Czerwiec 18th, 2008 at 21:16
Anna! punkt widzenia zalezy od siedzenia! w naszym wypadku wiemy, że nigdy sami nie poczniemy dziecka …wiec jedynym rozwiazaniem jest In Vitro…a moze Ty zamiast In Vitro proponujesz tylko modlitwę:/ na lekach i modlitwach spedzilismy 7 lat… teraz nadszedł czas aby dokonac ja sie wyraziłaś” zrobienia sztucznej ciązy”…dla nas to wybawienie …a dla innych w ciagu dalsza niewiedza czym jest niemozosc poczecia dziecka!
Maj 6th, 2008 at 22:49
W 101% in vitro to sztuczne zaplodnienie, ktore jest bez milosci
bez uczucia, bez sensu. In vitro to tak jak dziecko z probowki i nie zawsze jest skuteczne, jak i nie moze rozwiazac problemu ludzi. Lacznie z premierem Tuskiem , ci wszyscy ktorzy sa za in vitro nie mysla, ze mozna sie zbadac u lekarza i poznac swoja przyczyne bezplodnosci a do tego mozna poddac sie leczeniu. Polacy ktorzy sa za in vitro zapominaja ze czlowiek bez uczucia nie jest czlowiekiem i ze traktowac in vitro nigdy nie mozna powaznie.
Nowy nasz rzad, jest tak bezmyslny, ze nie widzi tego, iz wprowadzenie in vitro w naszym kraju to tak, jakby otworzyc
gabinet przemyslowy robienia dzieci, robienia sztucznej ciazy – tylko pytam w imie czego ? bo wiary zapewne nie !